Poliestry to nazwa polimerów które zawierają wiązania estrowe. Stąd właśnie ta nazwa – połączenie słów „poli” i „ester”. Nie ma potrzeby wchodzić w ten temat głębiej. Poliester z którym mamy do czynienia w przypadku przemysłu odzieżowego to politereftalan etylenu, w skrócie PET, a więc dokładnie ten sam materiał, z którego wytwarza się również plastikowe butelki do napojów i foliowe torebki. Poliester tworzy się za pomocą syntezy alkoholi, kwasów i estrów, de facto jednak powstaje po prostu na bazie ropy naftowej – firmy odzieżowe starają się unikać mówienia o tym ponieważ nie chcą, aby materiał kojarzył się klientom z zapachem paliwa. W wyniku syntezy otrzymuje się poliester w postaci niewielkich płatków, które następnie pod wpływem wysokiej temperatury stają się cieczą – w tej formie mogą być kształtowane tak jak wymaga tego proces produkcyjny – stać się płytą CD, butelką wody, włóknem materiałowym lub czymkolwiek innym.

Poliester jak łatwo się domyślić produkowany jest na skalę przemysłową. Cały proces jest zautomatyzowany, co wynika nie tylko z niższych kosztów ale również tego, że substancje które wydzielają się podczas produkcji mogą być dla człowieka po prostu szkodliwe. Nad procesem muszą jednak czuwać chemicy którzy dbają o skład mieszanki, prawidłowość procesu i wszelkie inne niezbędne kwestie. Jeśli pojawią się nieprawidłowości struktura produktu finalnego może być inna niż zamierzona i w związku z tym cała partia może okazać się niezdatna do sprzedaży. Produkcja poliestru jest niezwykle tania – zarówno surowce jak i maszyny niezbędne do tego są łatwo dostępne, dlatego też charakterystyczne foliowe torebki są zazwyczaj albo darmowe albo kosztują kilka groszy. Stanowi on jednak znaczny problem z punktu widzenia ekologii. Nie tylko ze względu na to, że poliester długo się rozkłada ale również ze względu na to że podczas jego produkcji uwalnia się do atmosfery mnóstwo zanieczyszczeń. Mimo to w chwili obecnej trudno znaleźć dla poliestru alternatywę, dlatego też jego produkcja stale rośnie.